• Z dala od zgiełku – kilka myśli o ciszy, pandemii i narodzeniu Chrystusa

    Ostatni rok przymusił mnie do zaprzyjaźnienia się z ciszą. Myślę, że nie tylko mnie. Nagle poczułam się odcięta od przyjaznego gwaru, naturalnego zgiełku, nieustannego ruchu – tego wszystkiego co stanowiło niezauważone tło mojego życia. Zostałam wyraźnie ograniczona do bardzo wąskiej gamy miejsc, wydarzeń i interakcji. Zawieszona w ciszy. Dla części z nas, a przynajmniej dla mnie, było to w pewien sposób zaskakujące. Trudno mi było zmierzyć się ze spotęgowaną zwyczajnością codziennych czynności, odartej z drobnych rozproszeń i urozmaiceń.  Po pewnym czasie też zaczęłam dostrzegać, że coraz trudniej było mi mierzyć się ze sobą. Cisza i relatywna izolacja przymusiły mnie także do skonfrontowania kwestii problematycznych, grzesznych myśli i tendencji, których przemyślenie…

  • Wrażliwe dusze w zepsutych ciałach

    Trudno mi zliczyć ile razy patrzyłam na swoją własną wrażliwość jedynie w kategoriach wrośniętego w tożsamość i ukorzenionego we mnie defektu (wersja względnie optymistyczna) czy nawet przekleństwa (wersja bezwzględnie pesymistyczna). I to nie tylko dlatego, że zdarzyło mi się wiele…

  • Wiara w czasach zarazy

    Myślę, że każdy z nas chciałby, żeby wszystko wróciło do normy. Nasza rzeczywistość w ciągu kilku krótkich tygodni zmieniła się nie do poznania. Opustoszały ulice. Wprowadzone przez rząd obostrzenia znacznie ograniczyły naszą swobodę przemieszczania się. Utkwiliśmy w domach, przed komputerami,…

  • Niepewność klimatyczna a suwerenność Boga

    Rzeczywistość współczesna jawi się jako krucha i niepewna. Księgarnie przepełniają pozycje bijące na alarm o kruszeniu się dotychczasowego porządku i upadku demokracji. Na ulice powracają protesty, a świadomość potężnej siły efektów rozwoju technologicznego zaczyna budzić powszechny niepokój. Do tego dochodzi…

  • To, kim jesteś w mediach społecznościowych ma znaczenie

    Wydawać by się mogło, że o Internecie, jego zagrożeniach, uzależnieniach, magazynowaniu danych, netykiecie czy cyberprzemocy spisano już wszystko, co tylko spisać można. Nawet nie tylko spisano, ale i nakręcono wiele filmów czy seriali mrożących niekiedy krew w żyłach swoją dystopijną…